Highlight All Occurrences załatane :P

Na Google Chrome Web Store wrzuciłem poprawkę do Highlight All Occurrences 😀

Teraz powinna działać bez problemów. Dodałem też wsparcie dla Chrome na macOS – zamiast CTRL działa tam CMD.

Pobierać! 😀

https://chrome.google.com/webstore/detail/highlight-all-occurrences/odhbnpahcahiihjfkmdnnallndmmibpk

Screenshot 2018-09-30 at 13.08.15

Reklamy

Wreszcie można pozbyć się paska menu w Visual Studio Code :D

hurray-gif

Ostatnia aktualizacja Visual Studio Code pozwala na pozbycie się paska menu. Chociaż, żeby być bardziej precyzyjnym trzeba napisać: pasek można przesunąć na pasek tytułu.

Opcja nie jest domyślnie włączona więc trzeba zajrzeć do ustawień (Ctrl + , ) i dodać:

"window.titleBarStyle": "custom"

Po restarcie VS Code będzie wyglądał tak:

vsCodeSinMenu.png

Dla porównania tak VS Code wygląda domyślnie:

vsCodeConMenu.png

ScreenshotBox – zapisywanie screenshotów jak na smartfonie

Dzisiaj chciałbym zademonstrować nowe „dzieło” – ScreenshotBox

Jest to prosty programik do zapisywania zrzutów ekranu. Program nie oferuje nic poza monitorowaniem schowka i zapisywaniem zrobionego zrzutu ekranu do folderu. screenshoot--2018-04-04--09-02-18.466.png

Program nie ma nawet interfejsu graficznego (poza oknem About).

Programów do robienia printscreenów jest w bród. Chciałem jednak zrobić coś co będzie sobie działało w tle i pozwalało mi na szybkie zapisanie ekranu. Na przykład gdy kolega z zespołu pokazuje mi jak coś skonfigurować na moim komputerze lub gdy rozmawiam z klientem i pokazuje mi coś na swoim ekranie za pomocą pulpitu zdalnego.

screenshoot--2018-04-04--09-13-41.235.png

Czasami używam go też zamiast robienia stasha w gicie – jeśli zmiana jest mała, ale myślę, że mogę chcieć do niej za chwilę wrócić – szybciej jest mi kliknąć PrtScr na klawiaturze, niż przeklikiwać Sourcetree 🙂

 

Link do pobrania:

https://1drv.ms/f/s!Av_dh9VDHh_lg_4RcYa7PIf3WJM-SA

(na razie wrzuciłem na szybko na OneDrive’a, ale w planach jest zrobienie oddzielnej strony)

Cmder – skąd wziąć te fajne aliasy

W poprzednim poście zachwalałem Cmdera, jednak od publikacji zauważyłem, że nie wszystkie rzeczy, o których napisałem, są dostępne out of the box…

Biję się zatem w pierś i naprawiam błąd. Oto pierwsza rzecz: „skąd wziąć te fajne aliasy”.

Googlanie „cmder aliases” zwraca w większości porady co zrobić gdy aliasy nie działają w ogóle. Ale już ta sama fraza wzbogacona o kilka aliasów z mojego screena: „git aliases gl gs” zwraca na przykład taką stronę:

https://github.com/dufferzafar/Cmder/blob/master/config/aliases

Jest tam następująca lista:

clear=cls

grep=grep -nRi $*

ga=git add -A $*
gac=git add -A :/ $T git commit -e
gacm=git add -A :/ $T git commit -m $*
gau=git add -u

gb=git branch -v $*

gbb=git bisect bad $*
gbg=git bisect good $*
gbr=git bisect reset $*

gc=git commit $*
gch=git checkout $*
gchm=git checkout master
gcm=git commit --amend
gcount=git rev-list HEAD --count

gd=git diff -w $*
gdc=git diff -w --cached
gdf=git diff -w --full-index

gf=git fetch $*
gfu=git fetch upstream $T git rebase upstream/master

gg=git grep $*

gl=git log --date=short --pretty=format:"%C(auto) %h %ad %<|(35)%ar %<(70,mtrunc) %s %d" -n 20 $1
gla=git log --date=short --pretty=format:"%C(auto) %<(18,trunc) %an %<|(35) %ar %<(70,mtrunc) %s %d" -n 20
glc=git --no-pager log --format=%B $*
gll=git log --date=short --pretty=format:"%C(auto) %h %ad %<|(35)%ar %<(70,mtrunc) %s %d" $*
glu=git log --graph --abbrev-commit --decorate --date=relative --format=format:"%C(bold blue)%h%C(reset) - %C(bold green)(%ar)%C(reset) %C(white)%s%C(reset) %C(dim white)- %an%C(reset)%C(bold yellow)%d%C(reset)" --all
gm=git merge --squash $*

gp=git push $*
gpl=git pull $*
gpm=git push origin master
gps=git push origin source

gr=git reset head $*
grbc=git rebase --continue
grbs=git rebase --skip
grb=git rebase master
grbi=git rebase -i master
gru=git remote update

gs=git status
gsa=git stash apply
gsl=git shortlog -n -s
gsp=git stash pop
gst=git stash $*
gstl=git stash list

gwhat=git whatchanged --oneline

hb=hub browse $*
hbb=hub browse -- branches
hbi=hub browse -- issues
hbp=hub browse -- pulls
hbc=hub browse -- commits
hbw=hub browse -- wiki
hbm=hub browse -- milestones
hpr=hub pull-request $*

alembic = env\Scripts\alembic.exe $*
ea=env\Scripts\activate.bat
ed=env\Scripts\deactivate.bat
epip=env\Scripts\pip $*
epy=env\Scripts\python.exe $*
pip2=C:\Python27\Scripts\pip.exe $*

venv2=C:\Python27\Scripts\virtualenv.exe $*
venv=virtualenv $*

kill=taskkill /f /t /im $*
ls=ls --color --width=115 -F $*
now=time /t $T date /t
path=echo %path% | sed "s/;/\n/g"| sort | uniq | sed "s/\"//g"
rot13=tr a-zA-Z n-za-mN-ZA-M

cal="F:\Powerpack\Cmder\vendor\gcal\bin\gcal.exe" $*
convert="F:\Powerpack\Cmder\vendor\imagemagick\convert.exe" $*
date="F:\Powerpack\Cmder\vendor\UnxUtils\usr\local\wbin\date.exe" $*
essentia="F:\Powerpack\Essentia\streaming_extractor_music.exe" $*
ffmpeg="F:\Powerpack\Cmder\vendor\imagemagick\ffmpeg.exe" $*
ghost="F:\Powerpack\Cmder\vendor\ghostscript\bin\gswin64c.exe" $*
javac="C:\Program Files\Java\jdk1.7.0_21\bin\javac.exe" $*
java="C:\Program Files\Java\jdk1.7.0_21\bin\java.exe" $*
lj="D:\Compilers\luajit\luajit.exe" $*
mn="D:\Compilers\Moon\moon.exe" $*
mysql="C:\xampp\mysql\bin\mysql.exe" $*
subl="F:\Powerpack\Sublime\subl.exe" $*
ted="youtube-dl.exe" -c -i -w --no-mtime -f medium --restrict-filenames -o "%(title)s.%(ext)s" $*
ytb="youtube-dl.exe" -c -i -w --no-mtime -f 18 --restrict-filenames -o "%(title)s.%(ext)s" $*

beet="F:\Powerpack\Cmder\vendor\beets\env\Scripts\beet.exe" $*
cheat="F:\Powerpack\Cmder\vendor\cheat\env\Scripts\python.exe" "F:\Powerpack\Cmder\vendor\cheat\env\Scripts\cheat" $*
jrnl="F:\Powerpack\Cmder\vendor\jrnl\env\Scripts\jrnl.exe" $*
pie="F:\Powerpack\Cmder\vendor\httpie\env\Scripts\http.exe" $*
scrapy="C:\Python27\python.exe" "C:\Python27\Scripts\scrapy.py" $*
sub="F:\Powerpack\Cmder\vendor\subliminal\env2\Scripts\subliminal.exe" -l en -- $*

 

Polecam przejrzeć listę i wywalić to czego nie znamy/nie korzystamy. No i oczywiście dodać swoje własne 🙂

Polecam np:

gtd=cd c:\dev\

Cmder – lepsza konsola. O niebo lepsza.

cmder.png

Oglądając kursy online zwracam uwagę na narzędzia jakich używają prowadzący. Gdy kurs nie jest totalną klapą, można założyć że autor ma spore doświadczenie w tym co robi i bardzo możliwe, że narzędzia z których korzysta są warte wypróbowania.

W szkoleniach, które ostatnio oglądałem, najczęściej pojawiała się mała, zielono-oliwkowo-szara konsolka. Nazywa się ona Cmder i już po pierwszych testach poczułem, że… warto!

W tym poście chcę wymienić kilka elementów, którymi mnie do siebie przekonała.

Używam jej dopiero od niedawna, ale już na pierwszy rzut oka na panel ustawień widać, że ma ona potencjał żeby zbałamucić ludzi, którzy lubią dostosowywać narzędzia pod siebie. Okno ustawień jest ogromne. Jak na małą, prostą konsolkę, liczba opcji jest przytłaczająca.

cmdersett.png

Przypomina ona pod tym względem Mirandę – aplikację, którą kiedyś używałem jako zamiennika GaduGadu. Tam też, pomimo, że program z pozoru był prosty i malutki, okno ustawień było tak ogromne, że miało długą listę kategorii.

Konsolka korzysta z linuxowych komend – także można śmiało jej pisać „ls” zamiast „dir”. Ma sporo integracji – np z Gitem. A zaznaczanie, kopiowanie i wklejanie tekstu jest poezją! Można nawet zaznaczyć tekst kolumnowo (np 2 i 3 znak w każdej lini) – i to za pomocą myszki!

Jedne z ciekawszych ustawień to oczywiście skróty klawiszowe. Pozycji do których możemy sobie ustawić skróty jest około 200. Dwieście różnych funkcji! Oczywiście nie chodzi o to, żeby je wszystkie używać. Ale gdy często wykonujemy jakąś żmudną czynność, bardzo możliwe, że jest ona na liście, i można to zamienić na skrót klawiszowy. Zwłaszcza, że można pisać własne makra!

Jednym ze skrótów, które mi się podobają jest skrót do otwierania konsolki z dowolnego miejsca w Windowsie. Domyślnie jest to „CTRL + ~”. Jeśli nie masz niczego przypisanego do tego skrótu – spróbuj. Wciśnij „CTRL + ~” na klawiaturze kilka razy. Nie jest wygodne?

Kolejna rzecz to integracja z GITem. Przykładowo po wejściu w folder z repozytorium, w linijce z aktualną ścieżką, mamy nazwę brancha. Z konsoli GitBash korzystam już tylko gdy uruchomię ją przez przypadek – a i wtedy jedyne z czego korzystam to wyłącznik.

cmder3.png

Następna fajna rzecz to aliasy. Ale nie te zwykłe gitowe aliasy, gdzie trzeba wpisać „git” spacja i dopiero alias. Niżej podaję klika przykładowych, domyślnych aliasów dla Gita:

  • gl – git log – i to nie taki zwykły git log, ale piękny, jedno-linijkowy (można to oczywiście wpisać z palca, ale jest to długie polecenie).
  • gs – git status
  • gb – git branch – również piękny, wyświetlający więcej danych niż zwykły git branch, ale jednocześnie nadal jest 1 branch na 1 linię tekstu

cmd4.png

Są proste do zapamiętania, bo to przecież pierwsze litery każdego z wyrazów. I najlepsze, że to wszystko można zedytować. Wystarczy zajrzeć do pliku „c:\Programs\cmder_mini\config\user-aliases.cmd” (w zależności gdzie go zainstalowaliśmy):

cmder5.png

Po prawo komenda pełna, po lewo komenda skrócona. Proste!

Mój główny folder na projekty to „C:/dev”. Mimo, że wystukanie „cd c:\dev” nie zajmuje dużo czasu, to napisałem sobie komendę „gtd” (go to dev). Dla niektórych będzie to oczywiście niepotrzebna zabawa, ale ja do tego folderu zaglądam z konsoli na prawdę często i ta komenda szybko weszła mi w palce 🙂

Dość często muszę też rozłączać się z sieci Ethernetowej i przechodzić na WiFi. Mogę przejść do ustawień sieci, dalej do ustawień adapterów sieciowych, znaleźć na liście Ethernet i w menu pod prawym klikiem znajdziemy „Disable”… Ale gdy zrobię to piętnasty raz tego samego dnia to coś się we mnie zaczyna gotować. A tu ustawiłem sobie komendy „de” (disable ethernet) oraz „ee” (enable ethernet) i gotowe. Wciskam jak z automatu „CTRL + ~”, wpisuję „de” i już.

I jeszcze jedna rzecz odnośnie aliasów – już ostatnia 🙂 :

W Cmderze jest podpowiadanie 🙂

Wpisujesz pierwsze litery komendy, naciskasz Tab Tab i masz listę komend, które pasują! Dlatego mogę mieć więcej moich „Go to …” i nawet gdy po jakimś czasie nieużywania, zapomnę jedno z nich, Cmder mi szybko je przypomni.

 

Kończąc już. Temat cmdera tylko dotknąłem, bo sam znam go dopiero od niedawna. Narzędzie jest przeogromne, mega elastyczne, ma ogromną liczbę fanów i bardzo ładnie się rozwija. W necie można znaleźć multum stron pokazujących jak coś w nim zrobić/jak je rozszerzyć/zmodyfikować. Z drugiej strony pomimo tego ogromu funkcji, działa super sprawnie i nawet nie myśli się przywiesić. Zdecydowanie jest to najlepszy zamiennik konsoli jaki widziałem!

Polecam!

A, no i link: www.cmder.net

VirtuaWin – fajne wirtualne pulpity dla Windowsa

Ostatnio kilka osób zapytało mnie o narzędzie którego używam do zarządzania pulpitem, toteż pomyślałem, że można by parę zdań o nim tutaj napisać 🙂

W pracy zajmuję się kodzeniem stron i serwisów internetowych. Projektów, które rozwijam jest sporo i stosunkowo często muszę się pomiędzy nimi przełączać. Efektem tego jest bałagan na pulpicie oraz spora liczba okien siedzących na pasku zadań. Czas temu jakiś, wpadłem na pomysł, żeby zacząć używać jakiegoś narzędzia, które by mi tę pracę usprawniło. Mamy co prawda w Windowsie 10 funkcję wirtualnych pulpitów, jednak przez brak dobrych skrótów klawiszowych, ciężko mi się z niego korzysta :/

Narzędzie, które znalazłem nazywa się VirtuaWin (link: http://virtuawin.sourceforge.net/), działa na Windowsie i służy tworzeniu wirtualnych pulpitów. Zacząłem z niego korzystać dobre kilka lat temu i od tamtej pory niczego lepszego nie znalazłem.

Wadą narzędzia, jest to, że po zainstalowaniu trzeba je sobie ustawić – to może odstraszać bo zwykle oczekujemy, że coś będzie śmigać z pełną mocą zaraz po instalacji. Ustawienie trwa jednak tylko chwilę i po tym można już wpadać w zachwyt nad tym jacy to efektywni się staliśmy 🙂

Ale do sedna – ustawieniem, które trzeba wykonać po starcie jest przypisanie skrótów klawiszowych. Dla przykładu wezmę swoją konfigurację – czyli 4 pulpity, dwa na górze (prawo, lewo) i dwa na dole.

Do nawigacji między nimi potrzebujemy 4 skrótów klawiszowych:

  • przejście w prawo (np: CTRL + ALT + PRAWO)
  • przejście w lewo (np: CTRL + ALT + LEWO)
  • przejście w dół (np: CTRL + ALT + DÓŁ)
  • przejście w górę (np: CTRL + ALT + GÓRA)

A oto i ustawione skróty:

vw1.png

Dodatkowo, co mega ułatwia pracę, to przeciąganie aktywnego okna z aktualnego pulpitu na inny. W moim przypadku ustawiłem sobie, że okna będę przeciągał z Shiftem, więc porobiłem takie same skróty klawiszowe, dodając do nich Shift:

vw2.png

I tyle – pulpity śmigają jak ta lala.

Jeśli tak jak ja, też uznacie,  że CTRL + ALT + ___ jest dla Was wygodne – śmiało wpinajcie to w konfigurację i używajcie. Jedynym dodatkowym wymaganiem może być usunięcie tych skrótów klawiszowych z innych narzędzi/aplikacji, które mogę z nich korzystać. Na przykład jeśli macie zintegrowaną grafikę od Intela, CTRL + ALT + Strzałka są używane do obracania ekranu… Klawisze te są mega wygodne, a obracanie ekranu, przynajmniej w mojej opinii, nie jest czymś co wykonuje się 1000 razy dziennie (chociaż może ktoś lubi). Warto więc je albo wyłączyć w ustawieniach grafiki Intela, albo przynajmniej przemapować na inne.

Jeszcze jedną rzeczą wartą zwrócenia uwagi są ikonki – VirtuaWin siedzi na pasku start obok zegara. Warto go nie ukrywać po to, aby zawsze gdy potrzeba można było zobaczyć na którym pulpicie się znajdujemy. Jednak standardowe ikonki są okropne i bardzo się wyróżniają obok prostych, białych ikonek z nowego Windowsa. Wystarczy jednak ściągnąć paczkę Metro (link: http://virtuawin.sourceforge.net/?page_id=48) i skopiować z niej ikonki do folderu „icons” w katalogu, w którym mamy zainstalowane VirtuaWin.

A tak wygląda nowa ikonka (pierwsza od lewej):

vw3.png